niedziela, 3 kwietnia 2011


rzadko płaczę na filmach, ale s07e18 grey's anatomy jest boski. boższy. najboższy. dla samej sary ramirez warto było z oczu łzy utoczyć... genialny głos. genialna ona. genialne jej aj-du. ech. po prostu. życie. śmiać się chce przez łzy...

usoPreviewPopup
usoPreviewPopup

2 komentarze:

  1. Pełno niedoróbek wokalnych. Ale ma to swój urok. Fajnie i szczerze to zaśpiewała.

    OdpowiedzUsuń na zawsze